czwartek, 1 sierpnia 2013


Zabieraj stąd swój słitaśny ryj i idź zamieszać tapetę bo przyschła .





- powiedz , że mnie kochasz , a zostanę.
- odprowadzę Cię .


Muszę iść, mam życie do przeżycia.




Każda tajemnica prędzej czy później stanie się pijackim wyznaniem.






Zazdrość to gówniana wada , a wokół czai się fałsz i zdrada .






nieustanna seria prób i błędów .





Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem.




Wiem kim ona jest. To skrzyżowanie maszyny do lodów i szmaty do podłogi.




Odnalazłam szczęście w tym mieście, gdzie mieszkam. ma inną płeć niż ja i jest piękny, gdy w moich okularach odbijają się jego oczy, chcę dać mu cały świat,jest tego wart. Odnalazłam go jakiś czas temu, mam farta .





Lubię Cię więc daję Ci wybór. Wypierdalaj drzwiami, albo oknem .






te momenty które trudno wybaczyć, teraz przeszłość już nic nie znaczy.





była nieziemsko zdenerwowana. ręce drżały jej, jak nigdy wcześniej. upuściła kubek z herbatą, plamiąc swoje ulubione rajstopy. 



bycie niczyją, nie motywuje do codziennego wstawania z łóżka.










nie powiem, że żałuję, że się poznaliśmy. przyznaję, że każdy z tych najpiękniejszych momentów, wart był tych gorzkich łez, każdej nocy.











wszystko co dobre, szybko się kończy. nasze uczucie było tak rewelacyjne, że skończyło się, zanim jeszcze zdążyło się zacząć.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz